Monthly Archives September 2016

… jak celnie zauważył już Heraklit z Efezu. Co ma wspólnego przedstawiciel szkoły jońskich filozofów przyrody z JPK? Otóż, taka właśnie filozoficzna refleksja zaczyna nas w Deloitte nachodzić z comiesięczną regularnością i ma oczywiście związek z 25 (zazwyczaj) dniem każdego miesiąca. Do tej pory data ta kojarzyła nam się z rozliczeniem VAT-7 (a data o kilka dni wcześniejsza z CIT). Teraz zaś na stałe do tej dotychczasowej rutyny (w dobrym znaczeniu) podatkowej dochodzą pliki JPK. Oznacza to, że w obszarze JPK wyszliśmy z trybu projektowego w tryb utrzymaniowy.

Skoro zatem JPK niepostrzeżenie staje się codziennością specjalistów podatkowych, warto się zastanowić jakie są jeszcze obszary niepewności dotyczące JPK. Mogło się bowiem wydawać, że wraz z 25 sierpnia, wszystkie znaki zapytania, których doświadczaliśmy przy przygotowywaniu się do złożenia pierwszych JPK znikną i już nie powrócą.

Nie lubię poniedziałków

W tym miesiącu dwudziesty piąty dzień miesiąca, do którego teoretycznie powinniśmy złożyć plik JPK, wypadł w niedzielę. Szczęśliwie warto zaznaczyć, że JPK jest niczym innym, jak informacją podatkową i do wszystkich kwestii z nim związanych, w tym do liczenia terminów, należy stosować przepisy prawa podatkowego.

A jest ono w tym miesiącu wyjątkowo łaskawe. Zgodnie z Ordynacją podatkową, w przypadku, w którym termin wypada w sobotę lub dzień ustawowo wolny od pracy, za ostatni dzień owego terminu uważa się następny dzień po dniu lub dniach wolnych od pracy. Tym samym, JPK możemy tym razem złożyć dzień później, w poniedziałek, tj. dziś.

Korekty – errare humanum est

Jest również inna kwestia, która z punktu widzenia obowiązków podatnika wydaje się być nawet istotniejsza niż wydłużony termin na złożenie pliku JPK.

Korekty –  słowo klucz, które nie funkcjonowało w sierpniu, a teraz staje się podatkową rzeczywistością. W związku z tym, że zagadnienie to praktycznie nie było obecne w publicznym obiegu, a Ministerstwo Finansów poświęciło mu tylko krótką wzmiankę, może on wzbudzać wątpliwości.

W świecie idealnym raportowanie korekt przez podatnika powinno sprowadzać się do wskazania różnic pomiędzy danymi pierwotnymi, a danymi ostatecznymi. W takim świecie dobrze byłoby, aby agregacją tych danych „zajmowała się” bramka Ministerstwa Finansów, która uzupełniałaby i zmieniała kwoty i pozycje ujęte w pierwotnym pliku JPK o nowe wartości. Niestety, nasz świat do idealnych nie należy. A zatem, tak to niestety nie działa.

Istota korekt, zgodnie z oficjalnym komunikatem Ministerstwa Finansów, może zostać ujęta w dwóch zdaniach: „Będzie możliwość składania korekt JPK. Konieczne będzie przesłanie poprawionego JPK w całości.” Przekaz, który z tych mądrych zdań płynie, wcale nie jest tak prosty, jak mogłoby się to wydawać na pierwszy rzut oka.

Zanim pokażemy pułapkę czekającą na działających w dobrej wierze podatników, a związaną z powyższą wypowiedzią, przez chwilę przyjrzyjmy się mechanice działania korekt. Skoro nie jest tak, że bramka cokolwiek zagreguje, to agregacja danych musi nastąpić na wcześniejszym etapie. Upraszczając całą rzecz i proces do maksimum, można stwierdzić, że systemy Ministerstwa Finansów potrafią obecnie przyjąć dane i je zapisać ale nie potrafią ich porównywać i scalać. Tym samym musi to zrobić podatnik. Wysyłanie korekty sprowadza się więc do wysłania danych pierwotnych, skorygowanych o nowe wartości. Innymi słowy, musimy nadpisać dane stworzonym od początku plikiem JPK.

Diabeł tkwi jak zawsze w szczegółach, a w tym wypadku w danych wyjściowych, stanowiących podstawę do przygotowania pliku JPK. To, co będziemy bowiem musieli zrobić, to łączenie danych stanowiących bazę dla deklaracji z danymi, które wartości te korygują. O ile w przypadku pierwszej korekty taka kompilacja może być stosunkowo prosta (choć w gruncie rzeczy taka wcale nie musi być), to każda kolejna korekta deklaracji będzie wymagała od nas nakładania danych na coraz bardziej skomplikowaną strukturę.

W tym kontekście na pewno warto zastanowić się nad podejściem do korekt i ujednoliceniem procedury przygotowywania danych pod pliki JPK. Najlepiej podejść do sprawy systemowo i ustawić automatyczny proces, pozwalający pobierać dane do JPK oraz w przypadku konieczności korekt już raportowanych okresów, przypisać je do okresów właściwych oraz wygenerować nowy plik JPK za okres przeszły, stanowiący de facto naszą korektę.

I nie wolno zapomnieć o jeszcze jednej ważnej kwestii – zgodności z deklaracją VAT-7. Konieczność korekty pliku JPK, to także zapewne konieczność deklaracji VAT-7.

W pół do kwartału

Wreszcie, warto zasygnalizować pewien problem, który właściwie nie jest problemem jeszcze tego miesiąca ale już niedługo będzie istotny dla wielu podatników rozliczających się kwartalnie. Temat po części jest związany z korektami, więc będzie stanowił dobre podsumowanie poruszonych tematów.

Podatnicy, którzy rozliczają się kwartalnie znajdują się już na finiszu swojej przygody z trzecim okresem tego roku, lecz z podatkowego punktu widzenia są dopiero w połowie drogi. Wynika to z faktu, iż deklarację kwartalną będą składać dopiero za miesiąc. W tym miesiącu składany jest tylko plik JPK za sierpień, co nie powinno być trudne, ponieważ plik ten nie ma się do czego uzgodnić.

Warto pamiętać, że za miesiąc praktycznie wszyscy podatnicy rozliczający się kwartalnie będą musieli złożyć do trzech plików JPK: dwóch korekt i jednego nowego. Korekty będą dotyczyć pierwszych dwóch miesięcy kwartału. Wynika to z faktu, iż w przeciwieństwie do „comiesięcznych” podatników, „kwartalni” nie mają w pierwszych dwóch miesiącach kwartału punktu odniesienia, który mógłby pomóc im uzgodnić pliki JPK. Brak deklaracji stanowi pewnego rodzaju barierę na końcu kwartalnego maratonu, choć przez pierwsze dwa miesiące może być znaczącym ułatwieniem. Koniec kwartału przyniesie deklarację, zaś celem podatnika musi być uzgodnienie całego kwartału, czyli sumy trzech plików JPK, do jednej deklaracji.

To zadanie może być naprawdę trudne. Dlatego warto już teraz, zawczasu, zastanowić się, jakie rozwiązanie problemu korekt i jakie do nich podejście, będzie w każdym indywidualnym przypadku najwłaściwsze. W tym przypadku ustawodawca postanowił nas, podatników wybawić z kłopotu. Rozwiązaniem ma być likwidacja od przyszłego roku kwartalnych deklaracji VAT-7.

Koło czasu 

I tak już będzie każdego kolejnego 25 miesiąca (zazwyczaj). Kolejne znaki zapytania, kolejne obejścia i wypracowywane praktyki oraz kolejne modyfikacje krajobrazu JPK-owego dostarczane przez ustawodawcę. W tym sensie, można zaryzykować stwierdzenie, że rzeczywistość czasu specjalistów podatkowych jest kołowa. Życie zawodowe biegnie cyklicznie, w rytm nawracających terminów raportowania do organów podatkowych tego i owego (teraz dodatkowo JPK). Jest to dość smutna konstatacja, ponieważ, podobno, jednym z ważniejszych dokonań współczesnej cywilizacji jest odejście od kołowej perspektywy czasowej (np. od żniw do żniw) do perspektywy liniowej. W świecie biznesowym, perspektywie liniowej najbardziej zadaje się odpowiada działanie projektowe. Co to jednak oznacza dla miejsca podatków we współczesnym świecie, chyba nawet lepiej nie myśleć.

Read More

Wkrótce miną cztery tygodnie od godziny zero: dnia, w którym po raz pierwszy podatnicy mieli obowiązek złożyć Jednolity Plik Kontrolny. Wbrew ogólnemu poczuciu ulgi i ogólnego przeświadczenia, że najgorsze jest już za nami (Deloitte pomógł złożyć ponad 150 plików JPK), warto pamiętać, że tak naprawdę wszystko się dopiero rozpoczyna.

Ostatnie miesiące były więcej niż pracowite. Ponad dwudziestu programistów, kilkudziesięciu konsultantów i menedżerów, tysiące godzin spędzonych na planowaniu, projektowaniu i pisaniu aplikacji, zaangażowanie agencji kreatywnej (żeby to wszystko było jak najbardziej przyjazne i intuicyjne dla naszych użytkowników) i – dosłownie – tysiące godzin poświęconych na spotkania z klientami, analizę danych i konfigurowaniu mapowań. To wszystko zaowocowało stworzeniem narzędzia, łączącego konwerter danych na XML z innowacyjnym mechanizmem pobierania danych, ich agregacji, przetwarzania, zarządzania nimi i raportowania. Jednym słowem – taxCube™ JPK.

Dlaczego o tym piszę? Jest bowiem trochę tak, że cel, przed którym wszyscy staliśmy (Ewidencja VAT w formule JPK do 25 sierpnia i kolejne „miesięcznice”) czasem powodują, że zapomina się o celu całego przedsięwzięcia o nazwie JPK. A tym celem jest oczywiście uszczelnienie systemu podatkowego.

Jak wiadomo, Ministerstwo Finansów pracuje lub będzie pracowało nad stworzeniem rozwiązania, które będzie w stanie przetworzyć dane otrzymane od tysięcy podmiotów. Dane, które obecnie przekazujemy, są zbierane i gdy tylko platforma analityczna zostanie wdrożona, organy podatkowe dostaną z jednej strony potężne narzędzie do kontroli działań podatników, z drugiej natomiast kilkumiesięczną próbkę danych do takich badań. Można zatem powiedzieć, że wprowadzenie obowiązku raportowania w formule JPK jest początkiem drogi, której zwieńczeniem będzie stosowanie przez organy podatkowe podejścia big data (skądinąd, termin ten jest obecnie bardzo modny w IT i może wiele oznaczać w zależności od sytuacji i potrzeb) w analityce podatkowej.

Tym bardziej, więc należy pamiętać, że prawdziwa przygoda z Jednolitym Plikiem Kontrolnym dopiero się rozpoczyna. Spróbujmy się zastanowić, co to właściwie oznacza. Na początek, dwa niezwykle ważne problemy, przed którymi stanie każdy, kto przygotowuje pliki JPK.

1.  Świat poza JPK_VAT

Optymistycznym jest stwierdzenie, iż złożenie JPK_VAT do 25 sierpnia br. zamknęło kwestię „oswojenia” nowych regulacji (o ile liczba mnoga jest tu uzasadniona mając na uwadze lakoniczność stosownych przepisów). Jest to oczywiście jedyna (jak na razie) obligatoryjna struktura, ale poza nią jest jeszcze sześć innych, „fakultatywnych”, których organ podatkowy może zażądać praktycznie w każdej chwili, za każdy możliwy okres, który bierze swój początek po 1 lipca 2016 roku (a i to jest nie tyle zapisane „w kamieniu”, a raczej jest pewną formą nieformalnej obietnicy złożoną przez władze podatkowe).

Bądźmy czujni! Niestety bowiem, struktura JPK_VAT jest jedną z tych prostszych do obróbki. Dlatego każdy kto musiał podjąć się samodzielnego generowania plików JPK musi zadać sobie pytanie na ile jest przygotowany wygenerować inne, znacznie bardziej skomplikowane struktury.

Pytania jakie należy sobie postawić to m. in.:

1.  jak pozyskać dane z systemów źródłowych w przypadku magazynów?

2.  jak poradzić sobie z raportowaniem faktur sprzedażowych z rozbiciem na poszczególne wiersze?

3.  jak sięgnąć do opisu pozycji pojedynczych na fakturach czy do uzasadnienia korekt?

4.  jak powiązać datę wystawienia korekty z fakturą, która jest korygowana?

5.  jak powiązać dane z dziennika z unikalną numeracją wymaganą strukturą?

To tylko kilka przykładowych pytań… A pamiętać należy, że praktyki i szczegółowych przepisów brakuje…

2.  Stare struktury, nowe struktury

Kiedy już uznamy, że merytorycznie jesteśmy przygotowani do kontroli podatkowej w formule JPK, należy sobie zadać pytania bardziej operacyjne. A mianowicie, czego właściwie będzie oczekiwał od nas organ kontrolny i czy w ogóle jesteśmy w stanie na te oczekiwania zareagować we właściwym czasie.

Zanim o powyższym… Ideą stojącą za plikami JPK jest założenie „continuous improvement”. Oznacza to tyle, że obecne wersje struktur, nie są wersjami ostatecznymi (spodziewać się tego byłoby grzechem naiwności, w końcu cały system podatkowy żyje, ewoluuje i zmienia się przynajmniej raz na rok). Prowadzi to do sytuacji, w której podatnik będzie zmuszony śledzić zmiany struktur i dostosowywać swoje praktyki tworzenia plików JPK do tych nowych struktur. Na razie oczywiście nie wiadomo bardzo jak często struktury będą podlegać zmianom (logicznie rzecz biorąc, będzie się to działo w rytmie zmian w przepisach materialnych, a więc dość często).

To co wiadomo dziś to, że pierwsze zmiany nastąpią wraz z nowym rokiem, czyli od 1 stycznia 2017 roku. W tym terminie zostanie choćby wprowadzona nowa wersja struktury dla Ewidencji VAT. Aby w pełni zrozumieć w jaki sposób może to być kłopotliwe, spróbujmy sobie wyobrazić, że zbliża się 25 lutego 2017 roku i chcemy złożyć:

a)  JPK za styczeń 2017 (czyli okres w którym obowiązuje nowa struktura). Do tego będziemy musieli wygenerować plik oparty na nowej strukturze.

b)  Korektę JPK za poprzedni okres (czyli za grudzień 2016). W tym celu zapewne użyjemy starej struktury, tak, żeby zachować format danych, który był wymagany za poprzedni okres.

W powyższym kontekście, zadajmy sobie jedno, bardzo ważne pytanie… Czy przewidzieliśmy wersjonowanie struktur JPK, a jeśli tak, czy jest ono odporne na różne warianty działań organów podatkowych? Jeśli odpowiedź, na któreś z tych pytań brzmi „nie”, to, no cóż, trzeba zacząć coś robić.

Spróbujmy jeszcze bardziej skomplikować możliwy stan faktyczny. Można wyobrazić sobie przecież sytuację, w której zarówno na początku (styczeń), jak również w trakcie roku podatkowego (marzec), pojawi się nowa wersja struktury.

My zaś będziemy składać JPK za kwiecień (czyli najnowsza struktura), korektę za luty (struktura pliku ze stycznia) i korektę za grudzień poprzedniego roku (zeszłoroczna struktura). W takim wypadku musimy użyć aż trzech różnych struktur.

A propos korekt – na razie struktury nie umożliwiają wysłanie kolejnego JPK jako korekty. Struktura przyjmuje, że każde złożenie JPK jest tym pierwszym oryginalnym. To oczywiste pole do udoskonalenia i zmian. A co jeśli rozliczamy się kwartalnie (składanie JPK dla Ewidencji VAT jest procesem miesięcznym)…? Takie zagadnienia można mnożyć i mnożyć…

W sumie więc wszystko sprowadza się to wszystko do jednego – czy jako podatnicy i przedsiębiorcy jesteśmy na to przygotowani? A nie jest to proste, ponieważ być w pełni przygotowanym, to konieczność, poniekąd, projekcji rozwoju systemu JPK, dalszych działań Ministerstwa Finansów oraz ewolucji praktyki podatkowej w naszym, zapewne już, ulubionym temacie…

Mając na uwadze powyższe, w tym własne, doświadczenia i przeżycia związane z wyzwaniem kryjącym się za niewinnym skrótem JPK, zapraszamy na cykl artykułów (wypowiedzi oraz innych krótkich form) ekspertów JPK poświęconych JPK-owej automatyzacji kontroli podatków (i nie tylko). Oby z korzyścią dla wszystkich dotkniętych tym „wynalazkiem”.

Read More